
Rekolekcje wielkopostne w roku Jubileuszu 200 lecia Żywego Różańca rozpoczęły rok jubileuszowy w Jakubowie W dniach 1–4 marca 2026 r....
Żywy Różaniec to wspólnota, która nieustannie żyje modlitwą i spotkaniem. Znajdziesz tu transmisje modlitwy, konferencje, świadectwa oraz materiały pomagające wzrastać w wierze i jedności wspólnoty. Dołącz do nas
Formacja to droga wzrastania w wierze i miłości. To czas, w którym uczymy się coraz głębiej rozumieć tajemnice Różańca, odkrywać wolę Boga i kształtować serce na wzór Maryi.
Żywy Różaniec jest wspólnotą osób, które w duchu odpowiedzialności za Kościół i świat i w wielkiej prostocie otaczają modlitewną opieką tych, którzy najbardziej jej potrzebują i są wskazani zwłaszcza w Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy.
Każde dzieło rodzi się ze współpracy serc. Wierzymy, że dobro mnoży się wtedy, gdy dzielimy się tym, co mamy — modlitwą, czasem, talentem, ofiarą. Zapraszamy Cię do wspólnej drogi: możesz nas wesprzeć duchowo i materialnie, a także włączyć się w dzieło, które razem tworzymy dla chwały Boga i dobra ludzi.

Troska o Żywy Różaniec to służba modlitwie i wspólnocie. Chcemy, by każda Róża duchowo wzrastała i trwała w jedności z kościołem oraz Maryją.
Różaniec zmienia serca, uzdrawia relacje, prowadzi do Boga. Tu dzielimy się świadectwami ludzi, którzy doświadczyli mocy modlitwy różańcowej – w codzienności, w cierpieniu i w chwilach radości. Niech ich historie umocnią Twoją wiarę i przypomną, że z Maryją zawsze zwyciężamy.
Czy chcesz podzielić się swoim doświadczeniem? — Napisz do nas!
Mam ogromną potrzebę dzielenia się tym, czym zostałam obdarowana, chciałabym namówić wszystkich do modlitwy różańcowej i do tego, by zaufali Bogu. Chciałabym wykrzykiwać, że On natychmiast na to odpowiada. Otwiera się wtedy inny świat. Wszyscy mają do niego dostęp. Wystarczy powiedzieć: „Ja chcę”.
Wskutek indoktrynacji, jakiej zostałam poddana w szkole radzieckiej w Moskwie, już w rok po Pierwszej Komunii świętej przestałam wierzyć. Odtąd byłam ateistką. Ale poszukiwałam sensu życia. W sierpniu 1999 r. przeżyłam gwałtowne nawrócenie na chrześcijaństwo. Jednak nie umiałam się modlić. O Różańcu wiedziałam niewiele, kojarzył mi się z bezmyślnym klepaniem i z dewocją. Podczas pielgrzymki z księżmi pallotynami do Rzymu w 2000 r. zaczęłam razem ze wszystkimi odmawiać codzienny Różaniec.
Zaczęłam się modlić na różańcu, gdy miałam dwadzieścia parę lat i bardzo pogmatwane życie osobiste. Zawarłam niesakramentalny związek małżeński z rozwodnikiem, do którego rozwodu sama się przyczyniłam. Trapiły mnie choroby i nie umiałam się odnaleźć w tej rzeczywistości, jaką sama sobie wybrałam, a która była rzeczywistością bez Boga.
Nie pamiętam już, jak to się zaczęło, ale nagle zaczęłam się modlić. Przylgnęłam do modlitwy różańcowej. Koleżanka przywiozła mi różaniec z Jasnej Góry i na nim modliłam się codziennie. Gdy leżałam w szpitalu, pewna staruszka z sąsiedniego łóżka powiedziała mi, że ja na tym różańcu z Jasnej Góry bardzo wiele sobie wymodlę. To były prorocze słowa.
Bóg przemawia do człowieka w różny sposób. Do mnie przemówił przez usta spowiednika, który zaproponował mi codzienne odmawianie cząstki Różańca. Odtąd Różaniec stał się moim codziennym chlebem. Towarzyszy mi już prawie sześćdziesiąt lat.
A wszystko zaczęło się od pielgrzymki na Jasną Górę w 1938 r., gdzie odbył się zlot Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. Jako szesnastoletni chłopiec, pielgrzymujący z dalekiego Polesia, znalazłem się po raz pierwszy w Częstochowie. Było to dla mnie ogromne przeżycie.
Niedługo po tym nastąpiły tragiczne wydarzenia w dziejach naszej Ojczyzny. Wpłynęły one na dalsze losy mojego życia. Po wybuchu wojny 17 września 1939 r. Armia Czerwona zajęła Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej. Nastąpiły aresztowania Polaków.
Należę do Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego, założonego przez sługę Bożą Wincentę Jaroszewską w celu niesienia samarytańskiej pomocy najbardziej zaniedbanym duchowo i fizycznie. Od wielu lat pracuję w kuchni.
Pewnego dnia byłam 21 godzin na nogach i padałam ze zmęczenia. Nie myślałam o dopełnieniu obowiązujących modlitw zakonnych, tylko o tym, by jak najszybciej się położyć. Przyszłam do celi. Przed snem uklękłam na chwilę, z prostotą wyznałam, że nie starcza mi już sił na modlitwę i całując krzyżyk różańca, zwróciłam się do Matki Bożej: „Maryjo, nie zdołam dziś odmówić Różańca, chyba że Ty pragniesz tej modlitwy, więc dasz mi siły”. I… zaczęłam się modlić.
Tutaj pulsuje życie naszej wspólnoty! Znajdziesz tu wiadomości z Polski, diecezji i parafii, relacje z wydarzeń, świadectwa oraz zaproszenia do wspólnej modlitwy. Zobacz, jak Różaniec jednoczy ludzi i jak wiele dobra rodzi się z tej modlitwy każdego dnia!

Rekolekcje wielkopostne w roku Jubileuszu 200 lecia Żywego Różańca rozpoczęły rok jubileuszowy w Jakubowie W dniach 1–4 marca 2026 r....

JUBILEUSZ 200 LECIA ŻYWEGO RÓŻAŃCA XXVIII KONFERENCJA MODERATORÓW DIECEZJALNYCH ŻYWEGO RÓŻAŃCA 25 -26 LUTEGO 2026 R. Siedziba Żywego Różańca, Warszawa...

OGÓLNOPOLSKA JUBILEUSZOWA PIELGRZYMKA 200-LECIA ŻYWEGO RÓŻAŃCA Śladami bł. Pauliny Jaricot przez Francję – do serca Lyonu Stacja IV Jubileuszu 200-lecia...

W niedzielę 1 lutego 2026 roku, w ramach obchodów 200. rocznicy powstania Żywego Różańca, parafia św. Józefa we Włocławku przeżywała...


© 2025 Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”