26 Maja – Opiekunka Rodzin

Maryja jest darem dla Kościoła. „Oto Matka twoja” – powiedział do Jana umierający na krzyżu Chrystus (J 19, 27). Wiemy, że śmierć Zbawiciela zaowocowała narodzinami Kościoła, który – jak głosi liturgia – narodził się z przebitego boku Jezusa. Skoro Jezus dał Kościołowi Maryję za Matkę, a Jan „od tej godziny” wziął Ją do swego domu (por. tamże), to Kościół rozpoczął się od Janowego domu. Pierwszy Kościół, w którym Maryja była Matką, to najmniejsza komórka ludzkiej społeczności: dom, rodzina. Trzeba nam o tym pamiętać, aby Matka Kościoła powszechnego nie przestała być Matką Kościoła domowego. Przecież Chrystus dał Ją za Matkę przede wszystkim naszym rodzinom.

Kościół (powszechny i domowy) otrzymuje od Maryi to wszystko, co niesie ze sobą święta kobiecość: bezwarunkową miłość, ducha służby, umiejętność słuchania, wrażliwość, ufność, gotowość do cierpienia. Jeżeli w naszym domu brak tych zasadniczych wartości chrześcijańskich, to znak, że brak w nim Maryjnego ducha: nie rozumiemy Maryi, a tym samym nie rozumiemy Chrystusa i Jego drogi Ewangelii.

Wielu chrześcijan nie doświadcza wierności drugiego człowieka. Dlaczego tak się dzieje? Bo rodzina przestała być domowym Kościołem, bo zabrakło w niej Maryi, którą każdy – wzorem Jana Apostoła – powinien „wziąć do swego domu”.

Co to znaczy: zaprosić Maryję do swojego domu? Św. Ludwik Grignion de Montfort odpowiada, że chodzi o życie na co dzień w zjednoczeniu z Matką Jezusa i przyjęcie tego, co Ona z sobą wnosi – przede wszystkim komunii z Chrystusem. „Taka pobożność, jeśłi jest dobrze praktykowana, nie tylko zaprasza Jezusa Chrystusa do naszej duszy, ale też podoba się Mu I Jezus pozostaje z nami przez resztę naszego życia”. Święty uważa, że trwanie rodziny w zjednoczeniu z Maryją i naśladowanie Jej przykładu stanowi „cudowny środek dla zachowania cnót i wytrwania w małżeńskiej wierności”. Maryja bowiem „nie przestaje czuwać każdego dnia ze szczególną troską nad tymi, którzy oddali się całkowicie Jej opiece i przewodnictwu”.

Jeśli zaprosimy do naszego domu Maryję, uczynimy z niego szkołę mistycznej duchowości, w której nauczymy się dawać pierwszeństwo łasce Bożej i oddawać się całkowicie w ręce Maryi: wtedy jak Ona będziemy się kierowali natchnieniami Ducha Świętego. Z Jej modlitwami i Jej wiernym trwaniem przy nas nauczymy się mówić codziennie „tak” Jezusowi. Nasz dom wówczas będzie domem szczęśliwym i pełnym miłości.

Pius XII przekonywał, że naśladowanie św. Jana, który wziął Matkę Jezusa do swego domu, „jest aktem pobożności, który będzie dla par małżeńskich bezcenną pomocą duchową w spełnianiu obowiązków czystości i wierności małżeńskiej. Kiedy dzieci zaczną dorastać, zapewni ono w domu atmosferę czystości, więcej, rodzina oddana tej formie pobożności stanie się żywą komórką apostolskiej działalności i duchowej odnowy Kościoła”.

Wincenty Łaszewski

Poprzedni wpis
Następny wpis

Subskrybuj newsletter
Bądź na bieżąco

Zostałeś zapisany do newslettera! Ops! Coś poszło nie tak, spróbuj ponownie.

Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”

Regulamin

administrator

Kontakt

© 2025 Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”