9 Maja – Matka Najczystsza

FOT. PARMIGIANINO/COMMONS.WIKIMEDIA.ORG

Powołaniem Maryi było macierzyństwo. Stąd najczęściej mówimy o Niej jako o Matce. Jaka była Matka Jezusa? Tak niezwykła i tak doskonała, że Litania mnoży określenia, by choć trochę uświadomić nam, jak Maryja wypełniła swoje powołanie. Między innymi mówimy o Niej jako o Matce najczystszej. Co kryje się pod tym określeniem?

Stary Testament wyrażał przekonanie, że dostęp do Boga mają tylko ludzie oczyszczeni. Chodziło o rytualną czystość (tak ważną jeszcze za życia Najświętszej Maryi Panny), o tysiące rzeczy, jak obmywanie kubków i garnków czy niespożywanie wieprzowiny. Możemy się domyślać, że Maryja – podobnie jak Jezus – przestrzegała Prawa Mojżeszowego i była rytualnie czysta, tym bardziej, że chciała przez wierność przepisom religijnym dać wyraz swej miłości do Boga.

Wprawdzie według Starego testamentu nie mogła jako kobieta być doskonale czysta i nie miała dostępu do miejsc świętych, ale dla Boga była w pełni oczyszczona i mogła w sposób doskonały spotykać się z Nim w swym sercu – już nie w symbolu świątyni i jej kultu, ale w żywym doświadczeniu Jego obecności. Błogosławieństwo ogłoszone przez Jezusa w Kazaniu na Górze: „Błogosławieni czystego serca” w całej pełni mówi właśnie o Niej. Z pewnością nie zasłużyła na nie tylko przez zachowywanie przepisów Prawa, nawet motywowane miłością do Boga. Maryja jest błogosławiona, ponieważ potrafiła tak uwierzyć, że w życiu kierowała się czystą wiarą. Jej Serce było wypełnione wiarą w po trzykroć świętego Boga, a więc czyste…

Co to znaczy mieć takie serce? Sam Jezus daje odpowiedź – czyste serce pozwala oglądać Boga! Jest ono jakby okiem duszy: nie zabrudzone grzechem, nie zaciemnione złą intencją, nie osłabione egoizmem potrafi zapatrzyć się w nieskończoność i ujrzeć Niewidzialnego.

W tym miejscu spotykają się oba człony litanijnego wezwania. Oto staje przed nami Maryja, która ma oczy serca tak czyste, że widzi w swoim Synu Boga! Nie było to wcale łatwe. Ani słowa Gabriela, ani dziewicze macierzyństwo, ani cud betlejemskiej nocy nie wystarczają, by w Synu dostrzec Boga. Owszem, Bożego wybrańca, pomazańca, wielkiego proroka, nawet mesjasza… Ale nie Boga, bo to jest po ludzku niemożliwe! Rozum nie przyjmuje sprzeczności i cofa się bezradny. Tylko czystość serca, która jest owocem cnoty wiary, potrafi przezeń przeniknąć. Maryja była pierwsza, która zobaczyła w Jezusie Boga. Jak czysta więc musiała być Jej wiara!

Matko najczystsza! Wspieraj nas łaską, abyśmy kierowali się na co dzień czystą wiarą w Jezusa i – jak Ty – doskonale wypełnili swe powołanie.

 

Wincenty Łaszewski

Poprzedni wpis
Następny wpis

Subskrybuj newsletter
Bądź na bieżąco

Zostałeś zapisany do newslettera! Ops! Coś poszło nie tak, spróbuj ponownie.

Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”

Regulamin

administrator

Kontakt

© 2025 Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”