List do Matki z 11 VI 1930 r.

FOT. STOCK.ADOBE.COM

Najdroższa Matko!

To życie dane jest nam, by cierpieć. Potem będziemy mieli wieczność, aby się nim cieszyć. Wówczas, w niebie, wszystko to, co przecierpieliśmy, okaże się niczym, i jeśli będziemy czegoś żałować, to tego, że z miłości do naszego Pana nie mogliśmy cierpieć więcej. Nie wątpię, że moja matka powie: „Moja córka Łucja nie rozumie mojego cierpienia. Dlatego mówi w ten sposób”.

To nieprawda. Rozumiem i łączę się tu z Tobą we wszystkich Twych cierpieniach, tak fizycznych jak moralnych. Ofiara związana z niemożnością uściskania wszystkich Twoich dzieci każe Ci cierpieć tyle, a nawet więcej niż może spowodować kara cielesna. Ale jesteśmy proszeni o złożenie tej ofiary przez Niego, który ma prawo o nią prosić, i który również, przed nami, z miłości do nas odłączył się od swojej Matki, a uczynił to w najbardziej bolesny sposób – przez śmierć na krzyżu.

Twoja córka, która błaga o Twe błogosławieństwo.

Siostra Łucja

Maria Lucia de Jesus RSD
List z 11 VI 1930 r.; Documents on Fatima, s. 244

Poprzedni wpis
Następny wpis

Subskrybuj newsletter
Bądź na bieżąco

Zostałeś zapisany do newslettera! Ops! Coś poszło nie tak, spróbuj ponownie.

Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”

Regulamin

administrator

Kontakt

© 2025 Stowarzyszenie „Żywy Różaniec”