RÓŻANIEC ZE ŚW. FRANCISZKIEM Z ASYŻU
Rozważania do wszystkich Tajemnic Różańca Świętego
TAJEMNICE RADOSNE
I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
Maryja w chwili Zwiastowania usłyszała słowa Boga i odpowiedziała Mu całkowitym zaufaniem: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. W tym jednym „tak” rozpoczęła się niezwykła historia naszego zbawienia.
Św. Franciszek z Asyżu również pewnego dnia usłyszał wezwanie Boga. Nie było ono spektakularne. Chrystus przemówił do niego w ciszy i prostocie, a Franciszek zrozumiał, że jego życie nie może już należeć do niego samego. Odpowiedział Bogu całym sobą.
Panie Jezu, tak często chcemy, abyś błogosławił naszym planom, ale trudniej jest nam przyjąć Twój plan. Naucz nas od Maryi i św. Franciszka mówić Bogu: „Niech mi się stanie według Twojej woli”.
Maryjo, ucz nas zaufania. Św. Franciszku, pomóż nam mieć odwagę pozostawić to, co nie pozwala nam całkowicie należeć do Boga.
Módlmy się, abyśmy potrafili odpowiedzieć Bogu „tak”, także wtedy, gdy nie rozumiemy Jego planów.
II. Nawiedzenie św. Elżbiety
Maryja po Zwiastowaniu nie zatrzymała radości spotkania z Bogiem dla siebie. Wyruszyła do Elżbiety, aby służyć. Jej wiara natychmiast stała się czynem miłości.
Podobną postawę odnajdujemy w życiu św. Franciszka. Jego spotkanie z Chrystusem sprawiło, że zaczął dostrzegać ludzi, których wcześniej nie zauważał. Szczególnym znakiem jego przemiany było spotkanie z trędowatym. Franciszek, który wcześniej odczuwał wobec trędowatych wstręt, potrafił przezwyciężyć siebie i zobaczyć w cierpiącym człowieku brata.
Panie Jezu, często przechodzimy obojętnie obok ludzi potrzebujących naszej obecności. Naucz nas dostrzegać samotnych, chorych, ubogich, odrzuconych i zapomnianych.
Maryjo, ucz nas wychodzić z naszych zamkniętych światów i nieść drugiemu człowiekowi dobro. Św. Franciszku, naucz nas dostrzegać w każdym człowieku oblicze Chrystusa.
Módlmy się, aby nasze spotkanie z Bogiem zawsze prowadziło nas do miłości i służby drugiemu człowiekowi.
III. Narodzenie Pana Jezusa
Jezus przychodzi na świat w ubóstwie. Nie wybiera pałacu, lecz grotę betlejemską. Nie otaczają Go możni tego świata, ale Maryja, Józef i prości pasterze.
Św. Franciszek szczególnie umiłował tajemnicę Bożego Narodzenia. To właśnie on w Greccio przygotował żywą szopkę, aby ludzie mogli zobaczyć oczami serca, jak wielką miłością Bóg obdarzył człowieka. Franciszek chciał, aby każdy zrozumiał, że Bóg stał się małym i ubogim dla naszego zbawienia.
Panie Jezu, przychodzisz także dzisiaj do naszych serc. Nie potrzebujesz wielkich rzeczy. Potrzebujesz tylko miejsca, które Ci otworzymy.
Maryjo, naucz nas przyjmować Jezusa z taką prostotą, z jaką Ty przyjęłaś Go w Betlejem. Św. Franciszku, naucz nas zachwycać się pokorą Boga, który dla nas stał się człowiekiem.
Módlmy się, aby Jezus narodził się na nowo w naszych sercach i naszych rodzinach.
IV. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
Maryja i Józef przynoszą Jezusa do świątyni i składają Go Ojcu. Ofiarują Bogu Tego, którego najbardziej kochają.
Św. Franciszek zrozumiał, że prawdziwa miłość do Boga wymaga daru z samego siebie. Nie wystarczy mówić Bogu, że Go kochamy. Trzeba potrafić oddać Mu swoje plany, czas, talenty, cierpienia i całe życie.
Panie Jezu, często chcemy zatrzymać dla siebie to, co najcenniejsze. Naucz nas ofiarowania. Naucz nas mówić: „Boże, wszystko, co mam, pochodzi od Ciebie i do Ciebie należy”.
Maryjo, ucz nas składać Bogu nasze życie z ufnością. Św. Franciszku, pomóż nam zrozumieć, że człowiek staje się naprawdę wolny wtedy, kiedy potrafi oddać siebie Bogu.
Módlmy się, abyśmy umieli każdego dnia ofiarować Bogu samych siebie i wszystko, co otrzymaliśmy.
V. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni
Maryja i Józef przez trzy dni szukają Jezusa. Ich serca przepełnia niepokój. Odnajdują Go w świątyni.
Św. Franciszek wiedział, że największą tragedią człowieka nie jest utrata rzeczy, ale utrata Boga. Dlatego całe jego życie było poszukiwaniem Chrystusa. Chciał odnaleźć Go w Ewangelii, Eucharystii, modlitwie, drugim człowieku i pięknie stworzenia.
Panie Jezu, czasem także my gubimy Ciebie. Gubimy Cię przez grzech, zaniedbanie modlitwy, obojętność i życie tak, jakbyś nie był nam potrzebny.
Maryjo, kiedy zgubimy Jezusa, naucz nas szukać Go wytrwale, aż odnajdziemy Go na nowo. Św. Franciszku, pomóż nam nigdy nie przestać szukać Chrystusa.
Módlmy się za tych, którzy oddalili się od Boga, aby odnaleźli drogę powrotu do Chrystusa.
TAJEMNICE ŚWIATŁA
I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
Jezus staje w Jordanie i przyjmuje chrzest. Nie potrzebuje oczyszczenia, ale staje obok grzesznego człowieka. Objawia w ten sposób, że przyszedł, aby wziąć na siebie nasze słabości.
Św. Franciszek całe swoje życie chciał na nowo przeżywać łaskę chrztu. Porzucił dawnego człowieka, aby przyoblec się w Chrystusa. Jego nawrócenie nie było jednorazowym wydarzeniem. Każdego dnia wybierał Jezusa na nowo.
Panie Jezu, dziękujemy Ci za łaskę naszego chrztu. Przypomnij nam, że jesteśmy Twoimi dziećmi i że nasze życie ma należeć do Ciebie.
Maryjo, pomóż nam dochować wierności chrzcielnym przyrzeczeniom. Św. Franciszku, ucz nas codziennego nawracania serca.
Módlmy się, abyśmy żyli jak prawdziwe dzieci Boże i nigdy nie wstydzili się swojej wiary.
II. Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej
W Kanie Maryja zauważa problem, którego inni jeszcze nie dostrzegają: zabrakło wina. Mówi Jezusowi o potrzebie gospodarzy i wypowiada słowa, które są programem dla każdego chrześcijanina: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.
Św. Franciszek także nauczył się robić wszystko, co mówi Chrystus. Nie wybierał sobie łatwiejszej Ewangelii. Przyjmował ją całą – także wtedy, gdy wymagała wyrzeczenia, przebaczenia i pokory.
Panie Jezu, w naszych rodzinach także czasem brakuje „wina”: brakuje miłości, cierpliwości, przebaczenia, pokoju. Przyjdź ze swoją łaską i przemieniaj nasze serca.
Maryjo, prowadź nas do Jezusa. Św. Franciszku, naucz nas posłuszeństwa Ewangelii.
Módlmy się za nasze rodziny, aby Chrystus przemieniał wszystko, co w nich słabe, trudne i zranione.
III. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
Jezus rozpoczyna publiczną działalność i mówi: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. To wezwanie stało się także treścią życia św. Franciszka.
Franciszek nie chciał jedynie mówić o Ewangelii. Chciał nią żyć. Jego ubóstwo, prostota, radość, pokój i miłość do ludzi stały się żywym komentarzem do słów Chrystusa.
Panie Jezu, potrzebujemy dzisiaj nawrócenia. Potrzebują go nasze rodziny, wspólnoty i całe społeczeństwo. Ale przemiana świata zawsze zaczyna się od ludzkiego serca.
Maryjo, pomóż nam nie wskazywać palcem na innych, ale najpierw zobaczyć własne serce. Św. Franciszku, naucz nas zaczynać reformę świata od własnego nawrócenia.
Módlmy się, abyśmy mieli odwagę codziennie wracać do Ewangelii i pozwalać Bogu przemieniać nasze życie.
IV. Przemienienie na górze Tabor
Na górze Tabor Jezus objawia uczniom swoje Boskie piękno. Przemienienie jest zapowiedzią chwały Zmartwychwstania, ale także wezwaniem, aby uczniowie nie zatrzymali się na tym, co widzialne.
Św. Franciszek potrafił dostrzegać piękno Boga w całym stworzeniu. Widział w słońcu, księżycu, wodzie, ogniu i ziemi ślady Stwórcy. Jego „Pieśń słoneczna” jest hymnem człowieka, który potrafi zachwycić się światem jako darem Boga.
Panie Jezu, otwórz nasze oczy, abyśmy umieli dostrzegać Twoje piękno. Nie pozwól, aby pośpiech i codzienne problemy odebrały nam zachwyt nad światem, życiem i drugim człowiekiem.
Maryjo, ucz nas patrzeć na wszystko oczami wiary. Św. Franciszku, pomóż nam odkrywać obecność Boga w stworzeniu i dziękować Mu za każdy dar.
Módlmy się, abyśmy potrafili dostrzegać Boga w pięknie stworzenia i w drugim człowieku.
V. Ustanowienie Eucharystii
Jezus zostawia nam największy dar – samego siebie. W Eucharystii pozostaje z nami prawdziwie obecny. Św. Franciszek miał ogromną cześć dla Najświętszego Sakramentu. Wiedział, że w Eucharystii spotykamy nie symbol, lecz żywego Chrystusa.
Franciszek, który ukochał ubóstwo, rozumiał paradoks Eucharystii: największy Bóg staje się najmniejszym i najbardziej pokornym. Ten, który stworzył świat, daje się człowiekowi jako Chleb.
Panie Jezu, przebacz nam chwile, kiedy przyjmujemy Eucharystię bez wiary, bez wdzięczności i bez zachwytu. Naucz nas klękać przed Tobą nie tylko kolanami, ale przede wszystkim sercem.
Maryjo, prowadź nas do Eucharystii. Św. Franciszku, naucz nas kochać Mszę Świętą, adorację i każdą chwilę spędzoną przed Najświętszym Sakramentem.
Módlmy się, aby Eucharystia była centrum naszego życia i źródłem naszej świętości.
TAJEMNICE BOLESNE
I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
W Ogrodzie Oliwnym Jezus przeżywa samotność i lęk. Wie, co Go czeka. A jednak mówi do Ojca: „Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”.
Św. Franciszek uczył się właśnie takiej modlitwy. Nie pytał przede wszystkim: „Czego ja chcę?”, ale: „Czego chce ode mnie Bóg?”. Zaufanie Bogu nie oznaczało dla niego braku cierpienia. Oznaczało zgodę, aby nawet cierpienie stało się drogą miłości.
Panie Jezu, kiedy przychodzą chwile lęku, choroby, samotności i niepewności, daj nam siłę Ogrójca. Naucz nas nie uciekać od Boga, ale jeszcze mocniej przytulać się do Niego.
Maryjo, bądź przy tymi, którzy tej nocy płaczą i cierpią. Św. Franciszku, ucz nas zawierzenia.
Módlmy się za wszystkich, którzy przeżywają swoje osobiste Ogrójce, aby nie utracili nadziei.
II. Biczowanie Pana Jezusa
Jezus zostaje odrzucony, wyszydzony i ubiczowany. Jego ciało zostaje zranione przez ludzką przemoc. Bóg, który jest Miłością, pozwala się zranić człowiekowi.
Św. Franciszek, idąc za Chrystusem, nie uciekał od trudnej prawdy o ludzkim cierpieniu. Potrafił stanąć blisko tych, których inni odrzucali. W trędowatych zobaczył Chrystusa cierpiącego i zamiast odwrócić wzrok, podszedł do nich z miłością.
Panie Jezu, przebacz nam każdą obojętność wobec ludzkiego cierpienia. Przebacz, kiedy raniliśmy innych słowem, osądem, pogardą czy brakiem miłości.
Maryjo, Matko Bolesna, bądź blisko wszystkich cierpiących. Św. Franciszku, naucz nas nie przechodzić obojętnie obok człowieka, który potrzebuje pomocy.
Módlmy się, abyśmy nigdy nie zadawali cierpienia drugiemu człowiekowi i mieli odwagę pomagać cierpiącym.
III. Cierniem Ukoronowanie Pana Jezusa
Żołnierze nakładają Jezusowi koronę z ciernia. Król zostaje wyszydzony. Ten, przed którym powinno uklęknąć niebo i ziemia, zostaje poniżony.
Św. Franciszek świadomie wybrał drogę pokory. Nie szukał zaszczytów, tytułów ani ludzkiego uznania. Wiedział, że prawdziwa wielkość nie polega na tym, aby inni nam służyli, ale abyśmy my potrafili służyć.
Panie Jezu, jak często chcemy być zauważeni, docenieni i pochwaleni. Jak łatwo cierpimy, kiedy ktoś nas nie dostrzega. Naucz nas pokory.
Maryjo, pokorna Służebnico Pańska, uwolnij nasze serca od pychy. Św. Franciszku, naucz nas cieszyć się dobrem, nawet jeśli nie otrzymujemy za nie pochwały.
Módlmy się, abyśmy umieli wybierać pokorę zamiast pychy, służbę zamiast panowania i miłość zamiast własnej chwały.
IV. Droga Krzyżowa Pana Jezusa
Jezus bierze krzyż i idzie na Golgotę. Nie idzie sam. Towarzyszą Mu ludzie, którzy pomagają i tacy, którzy ranią. Wśród nich jest Szymon z Cyreny, który zostaje przymuszony do niesienia krzyża.
Św. Franciszek zrozumiał, że naśladować Chrystusa oznacza także przyjąć swój krzyż. Nie chodzi o szukanie cierpienia, ale o wierne przejście przez to, czego nie możemy ominąć.
Panie Jezu, każdy z nas ma swój krzyż. Chorobę, samotność, trudne relacje, troskę o rodzinę, cierpienie, niezrozumienie. Naucz nas nieść go razem z Tobą.
Maryjo, idąca za Jezusem na Kalwarię, bądź przy nas w chwilach próby. Św. Franciszku, naucz nas pomagać innym nieść ich krzyże.
Módlmy się, abyśmy nigdy nie zostawiali człowieka samego z jego cierpieniem.
V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Na Golgocie Jezus oddaje swoje życie. Nie przeklina swoich oprawców. Przebacza. Jego ostatnie chwile są największym objawieniem miłości.
Św. Franciszek całym swoim życiem chciał upodobnić się do Chrystusa Ukrzyżowanego. Dlatego otrzymał stygmaty – znaki Męki Chrystusa na swoim ciele. Nie były one dla niego powodem do chluby. Były przypomnieniem, że miłość zawsze prowadzi do daru z siebie.
Panie Jezu, spoglądamy na Twój krzyż i widzimy cenę naszego zbawienia. Naucz nas przebaczać tym, którzy nas zranili. Naucz nas kochać także wtedy, gdy miłość kosztuje.
Maryjo, stałaś pod krzyżem, kiedy inni uciekli. Naucz nas wierności. Św. Franciszku, prowadź nas pod krzyż Chrystusa, abyśmy tam odnaleźli prawdziwą miłość.
Módlmy się za wszystkich, którzy umierają, za konających i za tych, którzy odeszli z tego świata, aby przez miłosierdzie Chrystusa osiągnęli życie wieczne.
TAJEMNICE CHWALEBNE
I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Św. Franciszek z Asyżu całym swoim życiem głosił, że Chrystus jest żywy i że spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem może całkowicie przemienić ludzkie serce. Kiedy młody Franciszek usłyszał głos Jezusa w zrujnowanym kościele św. Damiana: „Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół”, rozpoczęła się w nim droga nawrócenia.
Panie Jezu, Ty zmartwychwstałeś, abyśmy nie żyli już w lęku, smutku i beznadziei. Naucz nas, za przykładem św. Franciszka, patrzeć na nasze życie w świetle Twojego zwycięstwa. Pomóż nam odbudowywać to, co zostało zniszczone: nasze rodziny, małżeństwa, wspólnoty i ludzkie serca.
Maryjo, która jako pierwsza uwierzyłaś w zwycięstwo Twojego Syna, prowadź nas do Jezusa Zmartwychwstałego. Niech nasze życie będzie świadectwem, że Chrystus naprawdę żyje.
Módlmy się, abyśmy nigdy nie utracili nadziei i zawsze potrafili zaczynać od nowa z Chrystusem.
II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Jezus powraca do Ojca, ale nie pozostawia swoich uczniów samych. Posyła ich, aby byli świadkami Ewangelii aż po krańce ziemi. Św. Franciszek zrozumiał tę misję bardzo głęboko. Nie zatrzymał Dobrej Nowiny dla siebie. Wyruszył do ludzi, aby swoim ubogim życiem, prostotą i miłością pokazywać Chrystusa.
Franciszek przypomina nam, że chrześcijanin nie może zamknąć wiary tylko w murach kościoła. Ewangelia ma być widoczna w naszym domu, pracy, relacjach z drugim człowiekiem i codziennych decyzjach.
Panie Jezu, wstępując do nieba, powierzyłeś nam misję głoszenia Twojej miłości. Naucz nas, abyśmy nieśli Cię tam, gdzie panuje obojętność, samotność i zwątpienie.
Maryjo, pomóż nam być apostołami Twojego Syna. Niech nasze słowa i czyny prowadzą innych do nieba.
Módlmy się, abyśmy swoim życiem potrafili mówić ludziom o Chrystusie bardziej niż słowami.
III. Zesłanie Ducha Świętego
Św. Franciszek był człowiekiem całkowicie otwartym na działanie Ducha Świętego. To Duch Boży przemienił jego serce, uczynił go człowiekiem pokoju, radości i miłości. Dzięki Jego mocy Franciszek potrafił porzucić bogactwo i wygodne życie, aby całkowicie oddać się Chrystusowi.
Duch Święty także dzisiaj pragnie przemieniać nasze serca. Często jednak jesteśmy zbyt zajęci sobą, swoimi planami i problemami, aby Go usłyszeć. Potrzebujemy ciszy, modlitwy i pokory, aby pozwolić Bogu działać.
Panie Jezu, ześlij na nas swojego Ducha. Rozpal w nas ogień wiary, który płonął w sercu św. Franciszka. Zabierz z naszego życia wszystko, co oddziela nas od Ciebie. Daj nam odwagę, abyśmy potrafili powiedzieć Bogu: „Panie, co chcesz, abym uczynił?”
Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego, ucz nas otwartości na Jego działanie.
Módlmy się, aby Duch Święty odnowił nasze serca i uczynił z nas prawdziwych świadków Ewangelii.
IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Św. Franciszek kochał Maryję z całego serca. Widząc w Niej Matkę Jezusa i pokorną Służebnicę Pańską, pragnął naśladować Jej pokorę, prostotę i całkowite zawierzenie Bogu. Maryja była dla niego wzorem człowieka, który pozwala Bogu działać w swoim życiu.
Wniebowzięcie Maryi przypomina nam, że nasze życie nie kończy się na ziemi. Jesteśmy stworzeni dla nieba. Św. Franciszek, który tak bardzo ukochał ubóstwo i prostotę, wiedział, że prawdziwe bogactwo człowieka znajduje się nie w tym, co posiada, ale w Bogu.
Maryjo, ucz nas patrzeć ku niebu, ale jednocześnie dobrze przeżywać każdy dzień, który daje nam Bóg. Naucz nas uwalniać serce od tego, co przemija, abyśmy potrafili wybierać to, co prowadzi do życia wiecznego.
Św. Franciszku, pomóż nam odkryć, że świętość nie polega na wielkich słowach, ale na codziennym, prostym i wiernym kochaniu Boga.
Módlmy się, abyśmy nigdy nie zapomnieli, że naszym prawdziwym celem jest niebo.
V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową nieba i ziemi
Św. Franciszek nazywał Maryję swoją Panią i Matką. Kochał Ją, ponieważ prowadziła go do Jezusa. W Jej pokorze odkrywał drogę do prawdziwej wielkości. Wiedział, że w Królestwie Bożym największy jest ten, kto potrafi służyć i kochać.
Maryja została ukoronowana na Królową nieba i ziemi, ale Jej królowanie jest zupełnie inne niż ziemskie panowanie. Jest królowaniem miłości, pokory i służby. Tego samego uczy nas św. Franciszek. Nie szukał zaszczytów. Nie pragnął być wielki w oczach świata. Chciał jedynie należeć do Chrystusa.
Panie Jezu, przez wstawiennictwo Maryi i św. Franciszka naucz nas takiego życia, w którym nie będziemy szukać własnej chwały, ale Twojej. Niech nasze serca staną się wolne od pychy, zazdrości i egoizmu.
Maryjo, Królowo nieba i ziemi, prowadź nas do swojego Syna. Ucz nas prostoty św. Franciszka, jego radości, ubóstwa i miłości do każdego człowieka.
Módlmy się, abyśmy całym naszym życiem należeli do Chrystusa i razem z Maryją i wszystkimi świętymi osiągnęli radość życia wiecznego.
Autor rozważań: Zbigniew Szymczyński
